Pyśka szykowała obiad dla rodziców i brata, gdy dostała Sms'a o treści:
"Hej, jestem w parku, wyjdziesz? Chciałbym pogadać o roli. Zayn xx."
Pyśka wiedziała, ze nie może zostawić obiadu gotowego w połowie, a mama ma wrócić jeszcze później niż tata, szybko w głowie zrodził się jej pomysł, żeby Zayn wpadł do niej, wysłała mu w Sms'ie adres i szykowała dalej jedzenie. Była ubrana w dres i zwykłą bokserkę, nie miała na sobie makijażu, a włosy miała związane w kucyk, lubiła chodzic tak po domu, lecz gdy wychodziła zawsze nakładała tusz, eye liner rzadziej.
Przygotowała już sałatkę, zupę i brała się za drugie danie, gdy usłyszała dzwonek do drzwi, poszła otworzyć i zobaczyła Zayna, uśmiechnęła się do niego.
-Hej, wejdź.- wpuściła go do środka a chłopak wszedł, Pyśka spostrzegła rzeszę paparazzi przed domem, więc czym prędzej zamknęła drzwi. Chłopak stanął jak wryty, a potem poszedł za Pyśką do kuchni.
-Usiądź sobie gdzie chcesz, ja muszę szykować obiad.- uśmiechnęła się lekko.
-To nie macie gosposi?- spytał wyraźnie zdziwiony chłopak, ze w takiej willi nie ma gosposi.
-Mamy sprzątaczkę, która przychodzi co drugi dzień, a obiad gotujemy na zmianę z mamą.- dziewczyna ustawiła pięc misek na półce, a chłopak obserwował każdy jej ruch uważnie. Dziewczyna od czasu do czasu usmiechała się do niego i poprawiała grzywkę, która opadała jej na oczy.
-O czym chciałeś pogadać?- spytała dziewczyna nie odrywając się od zajęcia.
-Twój tata mi doradził, że skoro gramy w filmie potem takie bliskie sobie osoby to musimy się poznać, więc pomyślałem, że możemy ćwiczyć rolę razem, spytałem już dziewczynę, miała opory, ale uległa, a twój chłopak zgodziłby się?- Zayn nie zdawał sobie sprawy, ze trafił w słaby punkt Pyśki.
-Nie mam chłopaka.- powiedzała lekko łamiącym się głosem Pyśka, a potem zaczęła nakładać przygotowane jedzenie do jednej z misek.
-Ale dziś jeszcze miałaś? Widziałem.- nie dawał za wygraną chłopak.
-Miałam, czas przeszły, więc daruj sobie i nie brnij w to dalej.- dziewczyna zaniosła potrawy na stół do jadalnii obok, a potem zaczęła szykować kolejne jedzenie.
Szykowała tyle jedzenia dla czteroosobowej rodziny, bo każdy lubił co innego.
-Co ty na to, żebyśmy jutro po planie poszli gdzieś poćwiczyć?- spytał Zayn.
-Dobry pomysł, możemy wpaść do mnie, a tak wgl czemu akurat ty grasz w tym filmie, skoro i tak jesteś zabiegany jak piosenkarz, co ja gadam.- złapała się za głowę Pyśka.- jako członek zespołu One Direction.
-Haha, bardzo śmieszne.- zaśmiał się sztucznie Zayn.- bo trochę narozrabiałem, a najgorsze, że nic nie pamiętam.
-A więc typ łobuza.- powiedziała Pyśka i poszła zanieść następną porcję do jadalni, a gdy wróciła Zayn spytał:
-O co ci chodziło z tym typem łobuza?- spytał podejrzanie.
-O nic, próbuję rozgryźć co jara takie małolaty w boys bandach.
-Nie mów, że nie lubisz One Direction.- zaśmiał się lekko Zayn.
-Nie to, że nie lubię, po prostu nie jaram sie Wami, bo nie znam Was i tyle.- skfitowała Pyśka.
Zayn popatrzył na nią niepewnie, miał już coś powiedzieć, ale do kuchni wparował Chris.
-Siema.- rzucił do Zayna.- Cześć siostrzyczko.- pocałował Pyśkę w policzek i przemaszerował do jadalnii.
-Tylko nic nie jedz na razie.- powiedziała Pyśka.
-Spoko.
Chwile potem do domu weszli rodzice, David od razu przywitał się z Zaynem.
-To ja będę już szedł.- powiedział Zayn.
-A może zjesz z Nami?- spytała Julie.- No chodź, siadaj.
Zayn na początku niechętnie, ale potem przysiadł się do stołu obok Pyśki, zaczęła się rozmowa o filmie, tata mówił swoje spostrzeżenia i jakby chciał, żeby wyglądał ten film, powtarzał to w kółko, ale miał taki zwyczaj, że jak brał się za jakiś film to on musiał być dopracowany do końca, bardzo dokładnie. Po skończonej kolacji, tata zaproponował, ze odwiezie Zayna, a Pyśka zaczęła sprzątać z mamą, a Chris jak zwykle wszystko olał i wyszedł do jakiegoś nocnego klubu nic nie mówiąc, pewnie znów wróci nad ranem tłumacząc, że nocował u Kuby bo się uczyli, od kilku razy powtarzał to samo, więc rodzice nie zwracali na to uwagi.
Po sprzątnięciu Pyśka wbiła na twittera gdzie dodała tylko wpis: "Prywatnie- słabo, publicznie coraz lepiej. (:" zobaczyła, ze Zayn ją followuje, więc ona go też zaczęła, a potem zalogowała się na facebooku, gdzie pod ostatnim wpisem miała masę komentarzy, fani trzymają za nia kciuki. Na fejsa nie wrzuciła żadnego wpisu. Potem wzięła kąpiel i wysuszyła włosy, a następnie wyprostowała.
Pyśka spojrzała na ekran komórki i zobaczyła jedną wiadomość:
"Dobranoc. Zayn. xxx"
Pyśka uśmiechnęła się, ale nie odpisała nic, odłożyła komórkę na biurko, a następnie położyła się spać z myślą, że następny dzień będzie lepszy.
~Pyśka. :3
Przepraszam, ze tak przynudzam, ale niedługo się rozwinie, przysięgam. (:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz