Dziewczyny wróciły do salonu jak gdyby nigdy nic, Adylka podeszła do Zayna i usiadła mu na kolanach, a Pyśka usiadła obok Zayna, po czym chłopak powiedział do reszty.:
-Ej, dobra my idziemy na góre poćwiczyć.
Następnie Zayn poszedł na górę z Pyśką, gdzie rzekomo mieli ćwiczyć rolę, ale Pyśka skupiła się na ścianie na której wisiały zdjęcia, na niektórych był Zayn sam, na niektórych z całym zespołem, a na reszcie były jakieś 3 dziewczyny oraz zdjęcia jego dziewczyny, a dokładnie chyba już byłej.
-Fajny pomysł na ścianę.- stwierdziła Pyśka.
Zayn usmiechnął się, podszedł do Pyśki i zaczął pokolei przedstawiać osoby, były tam jego siostry, rodzice, dziadkowie, a gdy doszło do dziewczyny chłopak był wyraźnie zirytowany i zerwał je wszystkie jednym pociągnięciem, Pyśka złapała go za dłoń.
-Zostaw, może jeszcze sie pogodzicie.- próbowała uspokoić chlopaka.
-Raczej sama w to nie wierzysz.- odparł chłopak i wrócił do zajęcia.
Dziewczyna usiadła na jego łóżku i z uwagą zaczęła sie wpatrywać w to co robił, nagle dostała Sms'a:
" hej, to ja Jackie, chciałabym Cię przeprosić za wszystko, może spotkamy się gdzieś. Co ty na to? Weź ze sobą kogoś, ja będę z koleżanką i żeby ona miała z kim pogadać, kiedy my będziemy na osobności. Jackie. xxx"
Pyśka uśmiechneła się od ucha do ucha i zabrała się za odpisywanie, ale Zayn jej przerwał:
-Co ty masz takiego zaciesza?- spytal.
-Zaczekaj.
Pyśka odpisała:
"Ockej, będę zaraz. Pyśka. xxx "
-Ej, nie obrazisz sie, ja muszę iść. Przyjaciółka napisała, ze chce zgody, bo byłyśmy pokłócone.- zwróciła się do Zayna wstając z łóżka.- Chcesz to chodź ze mną.- wpadł jej nagle pomysł do głowy.
-A nie będę Wam przeszkadzał?- zapytał nieśmiało chłopak.
-No pewnie, ze nie głupku.-zaśmiała się Pyśka i dźgnęła go w brzuch.- No chodź.
Zayn zgodził sie po chwili ulegania, a potem Pyśka zadzwoniła do Jackie :
Hej... Ockej....Będę z Zaynem... Tak tym Zaynem... No pa.- rozłączyła się, po czym zwróciła się do Zayna.- No to lecimy do Galerii.
Zayn uśmiechnął się i wyszli, na dole wszyscy próbowali się dowiedzieć gdzie idą, więc Zayn rzucił krótko, ze idą na spotkanie z przyjaciółką Pyśki. Wyszli spokojnie z willi i pomaszerowali w strone, ale Pyśce do głowy wpadł głupi pomysł, żeby Zayn wziął ja na barasa, a chłopak się zgodził, kiedy ją niósł dziewczyna była roześmiana od ucha do ucha i chłopak również, paparazzi robili im zdjęcia, a oni domyślili się, ze jutro będą na okładkach gazet, jednak nie zawracali sobie tym głowy, liczyło się tylko to, że chwilowo zapomnieli o problemach. Gdy doszli chłopak wniósł dziewczynę do Galerii i zaczęli rozglądać się w poszukiwaniu Jackie, Pyśka dostrzegła ją przy ich ulubionej kawiarni, więc kazała Zaynowi pójść w tamtym kierunku, gdy podeszli Jackie stała uśmiechnięta:
-Pyśka ty wariatko.- rzuciła w stronę przyjaciółki, podczas, gdy Zayn zdejmował ją z ramion. Pyska przywitała przyjaciółkę pocałunkiem w policzek, do Zayna podbiegła rzesza fanek, wsród których byla koleżanka Jackie, dziewczyny weszły do kawiarni nie zwracając uwagi na towarzyszy.
-Chciałam Cię przeprosić.- odezwała się Jackie.
-Spoko, wybaczam Ci, ja już dawno o tym zapomniałam.
Przyjaciółki pocałowały się w policzek, a potem podszedł kelner, Jackie zamówiła kawałek sernika i wode mineralna, a Pyśka jabłecznik i to samo do picia co przyjaciółka.
-Jak idzie praca nad filmem?- zaczęła rozmowę Jackie.
-Świetnie, tylko to strasznie męczące, dzień w dzień nagrywanie i wgl, padam już.- odpowiedziała Pyśka, a wtem do kawiarni wszedł Zayn z koleżanką Jackie.
-Kręcicie?- szepnęła Jackie do przyjaciółki wskazując Zayna.
-Nie skąd, po protu występujemy razem w filmie.
Jackie popatrzyła na Pyśkę z uśmiechem, a potem Zayn dosiadł się do nich, koleżanka Jackie usiadła obok niej.
-A tak wgl to jest moja kuzynka, nie koleżanka tylko tak rzuciłam szybko.- zaśmiała sie Jackie.
-Wszystko jedno.- odparła Pyśka, po czym dodała- Ja muszę już lecieć, rodzice pewnie czekają na mnie z kolacją. Czeeść Wam.
-Odprowadzę Cię.- powiedział Zayn i pożegnał się z dziewczynami, gdy byli za kawiarnią zwrócił się do Pyśki- Chcesz na barasa?- zaśmiał się.
-Nie dziękuje, przejdę sie, może urosnę.- zaśmiała sie Pyśka.
-W twoim przypadku jeszcze dłuższe nogi są raczej niemożliwe, sięgają już do nieba.- powiedział Zayn, a w uszach Pyśki zabrzmiało to jak komplement.
-Dziękuję bardzo.- odparła Pyśka lekko się rumieniąc.
Gdy Zayn podprowadził ją pod drzwi podziękował za wspólnie spędzony dzień i pocałował Pyśkę w policzek.
Pyśka zadowolona weszła do domu i pobiegła od razu na górę tłumacząc rodzicom, że nie jest głodna, bo spędziła dzień z Zaynem i wbiegła na fejsie dodała tylko wpis "Milutko. ;*" a na twitterze "Dzień zaliczony do udanych, do najlepszych. <3".
Moje natchnienie. <3 ! Od Jackie. ;*
~Pyśka. :3

jeeeeeeeeeeeeeeeejkuuuu ! ale słooodkie <3 <3 <3 <3
OdpowiedzUsuń