poniedziałek, 4 czerwca 2012

Up all night, part 2.

Pyśka była wyraźnie zszokowana reakcją chłopaka i odepchnęła go.
-Co ty sobie wyobrażasz? że możesz mnie całować po jednym dniu znajomości?- spytała z nerwami, a Jackie zabrała Alexa i oznajmiła, że oni już pójdą.
-No wiesz, myślałem, że mnie lubisz.- próbował tłumaczyć Emil.
-No bo lubię, ale to nie znaczy, że możesz mnie od razu całować. - dziewczyna nie ukrywała zdenerwowania.
-Przepraszam. - powiedział chłopak ze spuszczoną głową.
Dziewczyna miała już coś powiedzieć, ale powstrzymała się i poszła do domu i wbiegła od razu do swojego pokoju. Zamyśliła sie o dziesiejszym wybryku Emila, był fajnym chłopakiem, ale ona kompletnie nic do niego nie poczuła dziś i znała go za krótko, myślała nad swoim zachowaniem, czy jakimś gestem nie dała przypadkiem złudnej nadzieji Emilowi? Wydawało jej się, że nie.
Następnego dnia Pyśka obudziła się ze strasznym bólem głowy, powiedziała o tym tacie, który stwierdził, że się rozchorowała i pozwolił jej zostać w domu. Dziewczyna zasnęła i obudziła się około 9:00, ból nie ustępował, wysłała SMS'a do fotografa, który robił jej zdjęcia, że jest chora i nie zjawi się na planie, szybko otrzymała odpowiedź:

"Dobrze, zostań w domu i zdrowiej. Max."

Następnie wysłała SMS'a do Jackie, czy mogłaby do niej przyjść, bo jest chora i sama w domu, mama w pracy, tata na planie, a Chris zapewne u któregoś z kumpli. Jackie odpisała, że zaraz będzie i że chce z nią pogadać, a Pyśka domyśliła się, że chodzi o Emila, ale nie miała głowy teraz, żeby o tym myśleć. Wysłała jeszcze jednego esa Jackie, zeby weszła bez dzwonienia itp i udała się prosto do jej pokoju. Po około 30 minutach Jackie już tam była.
-Cześć kochanie.- powiedziała na wejście Jackie.
-Cześć, siadaj.- odpowiedziała Pyśka, a w jej głosie słychać było, że jest rozchorowana.
Jackie usiadła na krześle przy łóżku Pyśki.
-Wiem, że jesteś chora i nie chcesz o tym gadać, ale Emil powiedział mi jak go potraktowałaś. - zaczęła rozmowę Jackie.
-Jak ja go potraktowałam? Czy jak on mnie? - odparła Pyśka nie ruszając nawet głową.
-Po prostu Cię polubił, nie musiałaś od razu dawać mu kosza.
-Wgl go nie znam, jak ty to sobie wyobrażasz? Nie pozwolę by obcy chłopak mnie całował.
-Ale on nie jest obcy.- powiedziała Jackie uniesionym tonem.
-Dla Ciebie nie jest, bo jesteście rodziną. A dla mnie nowo poznanym znajomym. - powiedziała Pyśka a chwilę potem zmieniła temat - Przyniesiesz mi jakieś tabletki na ból głowy?
Jackie kiwnęła potwierdzająco głową i wyszła a po chwili wróciła z jakimiś tabletkami i szklanką wody mineralnej. Podając Pyśce powiedziała;
-Przepraszam, nie powinnam zaczynać tego tematu zwłaszcza teraz, jesteś już prawie dorosła.
Pyśka posłała przyjaciółce uśmiech, gdy komórka Jackie zawibrowała.:
-Muszę lecieć.- oznajmiła Jackie.- Mam spotkanie z Hazzą.
-Uuu, no to leć, leć.
Jackie wyszła a Pyśka została sama, ale niedługo potem zjawiła się gosposia. Od razu przyszła spytać jak się Pyśka czuje i przyniosła jej wodę i różne tabletki oraz ziółka do picia. Dziewczyna leżała w łóżku, kiedy ktoś zapukał do drzwi jej pokoju, nie wiedziała kto to, nikogo się nie spodziewała. Gościem okazał się Zayn.
-Hej, co ty tu robisz?- spytała dziewczyna.
-Dowiedziałem się, że jesteś chora i zmyłem się szybciej z planu.- oznajmił.
-Kochany jesteś.- wymsknęło się Pyśce.
Zapanowała niezręczna cisza, którą przerwał Zayn:
-Jak się czujesz?
-Na 2 razy, wszystko mnie boli, a do tego jeszcze nagrywanie, jutro już zapewne będę musiała iść, cieszę się, że już prawie koniec, a potem moja osiemnastka.
Chłopak uśmiechnął sie.
-Jak z dziewczyną? - spytała Pyśka.
-Świetnie, dogadujemy się lepiej niż kiedykolwiek, dzięki Tobie.
Pyśka w myślach przeklinała samą siebie, uświadomiła sobie, że czuje do Zayna coś więcej niż przyjaźń, po wczorajszych słowach Jackie, prędzej nie dopuszczała tej myśli do siebie.
-Co jest?- spytał chłopak gdy zapadła cisza.
-A co ma być?
-Zawsze byłaś z entuzjazmem, a teraz taki smutas w Ciebie wstąpił.- wyjaśnił Zayn.
-Jestem chora.
Chłopak patrzył tylko na dziewczynę a potem oznajmił, że musi już iść, bo jest umówiony, Pyśka pożegnała go tylko zwykłym "cześć" nic więcej.
* MIESIĄC PÓŹNIEJ *
Pyśka i Zayn ćwiczyli swoje role codziennie, a w niedziele Zayn przychodził do niej do domu, gdy nadszedł ostatni dzień nagrywania, Pyśka zadowolona rano wstała i poszła ostatni dzień nagrywań, kampania na razie została przerwana na jakiś czas. Pyśka ubrała się w ten zestaw : http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/120741946 . I ruszyła na plan zdjęciowy spacerkiem, bo dziś zaczynali o 10:00 i kończyli o 15:00. Gdy Pyśka weszła na plan od razu została zawołana przez Zayna do siebie, przywitali się pocałunkiem w policzek.
-Dziś obchodzę miesiąc z ... - zaczął Zayn.
-Aha. Szczęścia i wytrwałości.- przerwała mu Pyśka.
-Dziękuję. Możemy potem pogadać? - spytał.
-Pewnie. - odparła pierwszy raz od dłuższego czasu entuzjastycznie Pyśka.
-I ten entuzjazm w Tobie kocham. - :3
Pyśka nic nie odpowiedziawszy poszła do charakteryzatorki i sama zmyła makijaż. Następnie została przebrana w jakąś sukienkę i poszła na plan. O dziwo dziś nagrywanie poszło szybko, trudność sprawiła tylko scena pocałunku Zayna i Pyśki, oboje byli skrępowani jednak jakoś wyszło. Następnie Pyśka poszła przebrać się w swoje ubrania i lekko się pomalowała, po czym udała się do Zayna:
-O czym chciałeś ze mną pogadać? - spytała
-No bo moja dziewczyna jest zazdrosna o to, że się przyjaźnimy i nie chce, żebyśmy się spotykali, więc nie możemy, zakańczam to w tym miejscu.- powiedział jednym tchem i bez żadnych emocji w głosie.
-Po tym wszystkim ty to tak po prostu kończysz?- dziewczynie napływały łzy do oczu, ale je powstrzymała.
-Niestety jestem do tego zmuszony, nie chcę a muszę.- chłopak chciał już odejść, ale zatrzymały go słowa dziewczyny:
-A ja cię pokochałam, okazałeś się zwykłym durniem.
-że co?- spytał, ale dziewczyna mu nie odpowiedziała i ze łzami w oczach wybiegła i pobiegła w stronę parku.
Na miejscu usiadła na jednej z ławek i chowając głowę w dłonach rozpłakała się. Płakała i myślała o tych wszystkich chwilach spędzonych razem z Zaynem, każdą realizowała z osoba i nie mogła dojść do wniosku gdzie zrobiła błąd, widocznie Zayn woli 'takie plastiki'. Nagle ktoś spytał:
-Dlaczego płaczesz?
Pyśka nie unosząc nawet głowy, zeby zobaczyć kto to odpowiedziała:
-Nie twój interes.
-Może i nie mój, ale chciałbym wiedzieć.
Chciałbym? Pyśka dopiero na te słowa uniosła głowę, by spojrzeć kto to i zobaczyła Oskara, jej byłego.
-Zakochałam się w nieodpowiednim chłopaku, wystarczy?
-Nie.- chłopak usiadł na ławce obok niej.- Opowiedz coś więcej.
Dziewczyna nie chciała, ale w pewnym momencie Oskar ją przytulił a ona opowiedziała mu wszystko od poznania Zayna do teraz.Chłopak próbował ją pocieszyć słowami:
-Nie przeżywaj, jesteś ładna, zgrabna, młoda, pożądana przez chłopaków, chociażby przeze mnie, Kubę czy Emila, skłóciliśmy się o Ciebie.
-O mnie? Nie zartuj. - powiedziała wyraźnie zaskoczona dziewczyna.
-Naprawdę tak było, a Chris oczywiście poparł Kubę i dlatego przestaliśmy się kumplować.
-Nie róbcie tego więcej, chodzi mi, że kończycie przyjaźń ze względu na dziewczynę, ja z żadnym z Was nie będę.- powiedziała Pyśka, chłopak próbował dowiedzieć się dlaczego, ale dziewczyna wstała z ławki i ruszyła w stronę domu, na miejscu czekała na nią mama, która od wejście spytała o plany na osiemnastke, więc dziewczyna zaczęła opowiadać o wynajęciu klubu itp, o temacie przewodnim itp. Byłaby przeszła normalnie do pokoju, ale mama zauważyła, że coś jest nie tak, więc Pyśka przytuliła się do niej i rozpłakała i opowiedziała wszystko po kolei,a mama dała jej radę, żeby się nie przejmowała, bo jest młoda i jak nie ten to będzie inny. Pyśce rady mamy zawsze pomagały. Następnie poszła do siebie do pokoju i przebrała się w zwykłe dresy i zbiegła na dół pomóc mamie. Przygotowały razem posiłek dla całej rodziny i z uśmiechem poszły do salonu i czekały na tate i Chrisa.

~Pyśka. :3
Takie nudne, ale kompletnie nie mam weny. ;c i jestem śpiąca, a jutro na 7:30 i jak na pocieszenie pierwszy WF. -.-

4 komentarze:

  1. Świetny masz blog wiesz?:)Na pewno będę tu częściej zagladać :)!PS.Obserwujemy?buziaki:*!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. (: miło mi słyszeć takie słowa. <3
      Pewnie, ze obserwujemy. ;*

      Usuń
  2. suuuuuuuuuuper kicia <33
    love ju ♥

    OdpowiedzUsuń