środa, 25 kwietnia 2012

Here I am, the same for many, many years.

Pyśka obudziła się z myślą "kolejny dzień nagrywania, kolejny dzień męki z Zaynem", tylko tym razem miała uśmiech na twarzy, wiedziała, że po zdjęciach przyjedzie po nią Kuba i spędzą razem czas aż do wieczoru, a potem kolejne najbliższe dni szykowały się tak samo, pobudka o 5:00 i 8h nagrywania, dzień w dzień, oprócz niedzieli i niektórych sobot.
Dziewczyna wzięła prysznic, ubrała się w szorty do tego koszulę w kratkę zawiązała pod biustem. Odsłaniała swój opalomy brzuch i kolczyk w pępku. Ubrała się tak, ponieważ było gorąco, a na planie i tak ją przebiorą. Przechadzka miastem nie była jej po myśli, a tata pojechał prędzej. Poprosiła więc Johna (jednego ze służby, który za zadanie miał dowozić Pyśkę i Chrisa, gdy tylko będą chcieli). John zawiózł ją, a gdy weszła na salę wszystkie oczy zostały skierowane na nia, bo dziś nie Zayn, ale ona się spóźniła. Zajęła miejsce szybko obok Seleny, przywitały się buziakiem w policzek. Potem David (dla przypomnienia- tata Pyśki) wręczył jej scenariusz. Dziewczynie nie spodobała się jej rola, miała mieszkać w małym mieszkanku w bloku z mamą, natomiast Zayn był mega bogaty, mieszkał w willi.
-I oni się mają w sobie zakochać?- spytał Zayn gdy przeczytał scenariusz.- Śmieszne.
Pyśka popatrzyła na niego z litością, żal jej było, że próbuje zrobić z siebie takiego obojętnego, a przecież gdyby było mu to obojętne to nie przychodziłby w ogóle na plan zdjęciowy. Nagle reżyser dał znać.:
-Wszyscy do charakteryzacji.
Na miejscu były 3 charakteryzatorki, więc szło dość sprawnie, Zayn powiedział, że sam sobie ułoży włosy i podszedł do lusterka które było obok Pyśki. Gdy skończył zwrócił się do dziewczyny:
-Dobrze wyglądam?
Dziewczyna zaśmiała się z tego pytania, rozbawiło ją to, że wypowiada to chłopak, gdy nic nie odpowiedała, chłopak odezwał się:
-Vas happenin?
-No dobrze wygladasz, tylko, poczekaj.- Pyśka poprawiła mu lekko grzywkę, tak że wszystkie włosy były starannie ułożone, żaden nie odstawał.
-Dzięki.- rzucił i odszedł do reżysera.
Nadeszła kolej Pyśki. Włosy zaczesano jej w kucyk, grzywkę zakryto dwiema opaskami, makijaż całkowicie został zmyty, następnie ubrano ją w jakiś luźny t-shirt i leginssy, na nogi założono jej trampki.
-Mam tak wyglądać? Moja boaterka nie ma wyczucia stylu.- powiedziała i poszła do taty.
Następnie zaczęto kręcić pierwszą scenę. Miała być przerwa w szkole, a konkretnie lunch, Pyśka (a właściwie Sara, bo tak na imię jej bohaterce) siedziała razem ze swoją przyjaciółką na stołówce i rozmawiały o jakimś konkursie, gdy do sali wszedł Zayn ze swoją dziewczyną i na widok Pyśki i Seleny zaśmiał się szorstko. Niby łatwa scena a trzeba było ją kręcić chyba z 10 razy. Potem były już normalne sceny, lekcje itp. Kończyl się czas, więc reżyser oznajmił, że odwalili kawał dobrej roboty, bo nagrali aż  sceny, co jest rzadkością w jednym dniu. Potem Pyśka poszła się przebrać, umalowała się lekko eye linerem i tuszem i miała już iść, gdy zatrzymał ją Zayn.
-Cześć, gdzie idziesz?- spytał, a na twarzy dziewczyny zagościło zdziwienie.
-Do domu ? - odpowiedziała pytająco.
-No tak, ale w którym kierunku?
-Zależy, czy będę szła, czy jechała.- zaśmiała się dziewczyna.
-Chciałem pogadać w sprawie roli.- powiedział trochę obojętnie chłopak.
-Ej, to wpadnij później do mnie. Dać ci adres?- spytała.
-Wystarczy numer komórkowy.- chłopak wyjął komórkę z kieszeni i podał dziewczynie, która wpisała mu swój numer, a potem on wpisał jej swój.
-Cześć.- powiedział i odszedł.
-No hej.- odparła dziewczyna i się rozeszli się.
Dziewczyna wyszła z pomieszczenia, gdzie ujrzała Kubę siedzącego na murku, podbiegła do niego i pocałowała w policzek.
-Hej kotku.- powiedział Kuba i wstał.
Pyśka opowiedziała mu o dzisiejszym dniu na planie , o swojej roli i o tym, że Zayn potem przyjdzie do niej.
-Nie przyjdzie. Ja zabraniam.- powiedzial stanowczo Kuba.
-Przestań, on ma dziewczynę.- Pyśka próbowała uświadomić Kube, że nie powinnien być zazdrosny o każdego chłopaka, z którym porozmawia, jednak chłopak nie dawał za wygraną.
-Rozstańmy się, tak będzie lepiej dla nas.- powiedziała Pyśka.
-Skoro chcesz.- odparł Kuba i odszedł.
Dziewczyna popatrzyła chwilę w jego kierunku, następnie się wyprostowała i ruszyła w stronę domu.



~Pyśka. : 3
Coś weny nie mam ostatnio.

1 komentarz:

  1. biedna Pyśka , nie ma farta do chłopaków ;c <3
    ale i tak ją kocham <3
    booskie <3

    OdpowiedzUsuń